18 listopada
Dzisiaj odbył się turniej muzyczny. Podzielone na 2 grupy zgadywałyśmy i myślałyśmy nad tytułami wielu piosenek. Na końcu przegrany zespół musiał za karę... zatańczyć nam na środku.. ojojoj...
4 listopada
Na dzisiejszej zbiórce myślałyśmy o naszej przynależności do drużyny. Ze splecionymi rękami słuchałyśmy gawędy, a następnie, każda z nas odłączała się od grupy, wyplątując się z niej. Utworzyłyśmy mapę myśli dot. harcerstwa, uwierzcie, że skojarzenia były dość... nietypowe!!! Następnie podzieliłyśmy się na 3 grupy, a każda z nich zachęcała do dołączenia do drużyny w zupełnie inny sposób. Było przy tym mnóstwo śmiechu i radości.
20 października
Na dzisiejszej zbiórce prowadzonej przez Morelkę tworzyłyśmy piękne słoiki... ciekawe, do czego się przydadzą? Nasz czas uprzyjemniły także zabawy jak: "Nietoperki", "Pechozol".
Na dzisiejszej zbiórce prowadzonej przez Morelkę tworzyłyśmy piękne słoiki... ciekawe, do czego się przydadzą? Nasz czas uprzyjemniły także zabawy jak: "Nietoperki", "Pechozol".
Na dzisiejszej zbiórce zamieniłyśmy się w alchemików i wykonywałyśmy różnorodne doświadczenia...
17 czerwca
Dzisiejsza zbiórka miała być prowadzona przez Domę, jednak z przyczyn od niej niezależnych, zbiórkę prowadziła w końcu Zuza. Na początku wysłuchałyśmy gawędy o pewnym patriocie, wśród rozmyślań, czym dla nas jest Polska i czym jest patriotyzm. Tworzyłyśmy żywe pomniki o naszym wyobrażeniu polskości oraz wybierałyśmy najważniejszych, najbardziej zasłużonych Polaków, zastanawiałyśmy się, jaka wartość jest najważniejsza. Na koniec zbiórki ćwiczyłyśmy argumentowanie, radząc Zuzi w jej
10 czerwca
Dzisiejsza alarmowa zbiórka była spotkaniem manualnym. Zastanawiałyśmy się, co jest dla nas małe i słodkie <3 oraz tworzyłyśmy małe i słodkie <3 przedmioty.
3 czerwca
Na dzisiejszej zbiórce penetrowałyśmy osiedle w poszukiwaniu przydatnych przedmiotów. Wraz ze stosem gałęzi i listków, wróciłyśmy do harcówki, gdzie czekała na nas Zuzia z piosenką "Tratwa blues". Wcieliłyśmy się w lutników, robiąc muzyczne instrumenty z przyniesionych rzeczy. Następnie podzieliłyśmy się na II grupy, gdzie opracowywałyśmy utwory na nasze dźwięczne dzieła.
27 maja
Dzisiaj rozmawiałyśmy o kwestiach naszej urody. Mówiłyśmy o naszych kompleksach i innych problemach związanych z wyglądem. Następnie z przyniesionych składników (naturalnych) robiłyśmy mikstury na włosy, twarz i paznokcie. Było przy tym mnóstwo śmiechu i zabawy... Ten wpis zakończę stwierdzeniem Aleksandry Jastrzębskiej, która próbowała uspokoić dh Karolinę Salę, gdy na jej włosach znalazła się kleista maź: "Nie martw się, odrosną".
20 maja
13 maja
6 maja
31 kwietnia
Na dzisiejszą zbiórkę przyszła do nas Teresa. Po gawędzie o dzieciach, które postanowiły "poteatrować sobie troszkę", szukałyśmy po harcówce karteczek z łamańcami językowymi (niektórych nie potrafiłyśmy przeczytać, ale jakoś w końcu dałyśmy sobie radę). Następnie rozgrzewałyśmy swoje buzie, żeby wyraźnie i głośno mówić. Zdecydowałyśmy, że dobry aktor oprócz "warsztatu dykcjowego", powinien też świetnie grać. Dlatego kolejnym punktem zbiórki była zabawa "Wielokąt", podczas której wykonywałyśmy różne (dziwne) scenki. Później każda z nas dostała zdjęcie jakiejś osoby oraz przedmiot. Na podstawie tych dwóch rzeczy, musiałyśmy stworzyć własne postacie, które grałyśmy później w duetach w formach: pantomimy, musicalu, dramatu i komedii. Ostatnim punktem naszego spotkania była zabawa aktorska "Imprezka". Jedna osoba przygotowywała (na niby) przyjęcie, kilka dziewczyn było jej (nietypowymi) gośćmi np. Hitler, dobra wróżka. Zadaniem organizatora balu. Wśród śmiechu i licznych uśmiechów, zakończyłyśmy zbiórkę.
24 kwietnia
Dzisiaj byłyśmy uczestniczkami "Rozmów w toku". Wymieniałyśmy się swoimi spostrzeżeniami na różne tematy.
17 kwietnia
Dziś uczyłyśmy się o przyjaźni. Rysowałyśmy plan kukiełkowego miasta, miałyśmy wiele testów zaufania i bff- owych ( że się tak wyrażę). Dzięki tej zbiórce odkryłyśmy znaczenie i piękno (och, och, bo się wzruszę) prawdziwej przyjaźni...
9 kwietnia
Na dzisiejszej zbiórce razem w pewnym marynarzem wypłynęłyśmy na morze wiedzy (jak to ładnie brzmi)... Nie, żart. Po prostu podzielone na 3 grupy wypłynęłyśmy na morze. Stało się tak po złożeniu przysięgi żeglarskiej i przypieczętowaniu jej odbiciem palcem swojej własnej krwi (obcinanie rąk odbywało się "prawie bezboleśnie") Na początku dopasowywałyśmy karteczki znalezione w harcówce z różnymi państwami i ich stolicami, a następnie robiłyśmy scenki ( w języku, który zrozumieć miał każdy człowiek na ziemi) na temat różnych kontynentów. Po zakończonej podróży rozeszłyśmy się do domów.
25 marca
Na dzisiejszej zbiórce tworzyłyśmy nasze przedstawienie na FMFT. Rozdzielałyśmy role narratorów i zmieniałyśmy (powtórzenie) niektóre role, z powodu nieobecności pewnych osób na występie. Po półtoragodzinnej próbie, rozeszłyśmy się do domów.
18 marca
Na dzisiejszej zbiórce robiłyśmy dekoracje na FMFT. Wycinałyśmy księżyc, chmurkę i słoneczko. Niestety jedna z druhen (ekhem, ekhem.. pozdrawiam Olę Jastrzębską) dostała ostrego napadu tzw. okus okentus primkopretueskermineusereblikamsete, czyli nosowej obsesji. Owa osoba za wszelką cenę próbowała dorysować biednej chmurce nos, a kiedy podstępem udało jej się to ołówkiem, wariowała, by poprawić go markerem. Choroba zakaźna, nie próbujcie tego w domu. Spotkanie zakończyło krótkie śpiewogranie.
Na dzisiejszej zbiórce robiłyśmy dekoracje na FMFT. Wycinałyśmy księżyc, chmurkę i słoneczko. Niestety jedna z druhen (ekhem, ekhem.. pozdrawiam Olę Jastrzębską) dostała ostrego napadu tzw. okus okentus primkopretueskermineusereblikamsete, czyli nosowej obsesji. Owa osoba za wszelką cenę próbowała dorysować biednej chmurce nos, a kiedy podstępem udało jej się to ołówkiem, wariowała, by poprawić go markerem. Choroba zakaźna, nie próbujcie tego w domu. Spotkanie zakończyło krótkie śpiewogranie.
11 marca
(...), a zbiórkę zakończyło śpiewogranie...
4 marca
Na dzisiejszej zbiórce... odbył się... TURNIEJ KIMOWY (pozdrowienia dla Żuży Bednarczyk). Próbowałyśmy różnych przypraw, rozpoznawałyśmy je, a następnie pokonywałyśmy ścieżkę zdrowia złożoną z przeróżnych punktów: od przysiadów, po pływanie kajakiem. Gdy wszystkie zebrałyśmy się już w harcówce, Zuzia przeczytała nam znaną balladę Mickiewicza- "Świteziankę". Okazało się, że będziemy ją przedstawiać na FMFT, więc podzielone na 3 zespoły ogarniałyśmy dekoracje, stroje i formę przedstawienia. Zapowiada się niezła zabawa!!!
4 lutego
Na dzisiejszej zbiórce... odbył się... TURNIEJ KIMOWY (pozdrowienia dla Żuży Bednarczyk). Próbowałyśmy różnych przypraw, rozpoznawałyśmy je, a następnie pokonywałyśmy ścieżkę zdrowia złożoną z przeróżnych punktów: od przysiadów, po pływanie kajakiem. Gdy wszystkie zebrałyśmy się już w harcówce, Zuzia przeczytała nam znaną balladę Mickiewicza- "Świteziankę". Okazało się, że będziemy ją przedstawiać na FMFT, więc podzielone na 3 zespoły ogarniałyśmy dekoracje, stroje i formę przedstawienia. Zapowiada się niezła zabawa!!!
4 lutego
Dzisiejszą zbiórkę rozpoczęła musztra. Następnie Nietoperz podzielił nas na 3 grupy w składzie: 1- Doma, Wika Biernacka, Ola 2- Zuza Bednarczyk, Kinga i Karolina, 3- Aga i Morelka. Miałyśmy z kartką i długopisem w ręce opuścić harcówkę i chodzić dookoła niej na kolejne punkty, zapisując zebrane tam wiadomości i ... (a to niespodzianka :D). Nie mogłyśmy się wzajemnie widzieć, więc grupa trzecia musiała poczekać w harcówce, (ból, cierpienie i rozpacz) pijąc gorącą czekoladę. Gdy wyszłyśmy, okazało się, że wszystkie kartki zapisane są morseam, a obok nich leżą różnorodne produkty spożywcze ( których na dodatek nie mogłyśmy zjeść!!!).
O godz. 18 spotkałyśmy się w harcówce, odpowiadając na rozszyfrowane przez nas pytania, które dotyczyły higieny, stresu oraz sportu. Następnie układałyśmy z jedzonka najprawdziwszą piramidę żywieniową i dowiedziałyśmy się, że według obliczeń Zuzy, większość z nas ma niedowagę. Po dyskusji każda z nas musiała wykonać kilka ćwiczeń, czym zakończyłyśmy zdobywanie "Zdrowego Duszka". Po nauczeniu się BARDZO dziwnego pląsu o sprzedawaniu własnego oka, rozeszłyśmy się do domów.


Jupi! Teraz i kronika będzie na blogu!!! Ale żeby ta elektroniczna nie zmniejszyła zapału do wykonywania tej papierowej ;)
OdpowiedzUsuń